|
wszystkochuj.
Bo ja się boję nowego roku. A może będzie gorszy, a może nie ogarnę już nic w ogóle?
Mnóstwo alkoholowych majaczeń przechodzi mi przez głowę, bo świat nie jest jak dwaplusdwatocztery. Jest gorszy i wrogi i zastawia pułapki na moje jestestwo. Dookoła same pokusy, którym naprawdę ciężko się oprzeć. I źleźleźle mi później z oczu patrzy,a łzy mają smak wódki plus papierosowego dymu. I nie dba się o nic, a godność zdeptana leży gdzieś w kącie i kwiczy. I co z tego? Najgorszość: już mam to w odwłoku.
A na nowy rok życzę sobie więcej czasu na hedonistyczny zachcianki.
o.
czarnychclebiczarnakawa + scientist + 9 crimes
castaya 2010-01-02 23:51:35
skomentuj (3)
it was supossed to be easy
To jest takie łatwe.
Można mówić co ślina na język przyniesie, można kłamać i wymyślać historie, można wyznawać stokrotną miłość i wielką wielką nienawiść, można bredzić i wypowiadać największe bzdury świata, można tworzyć wspaniałe filozofie i upadłe twierdzenia, można składać propozycje stricte do odrzucenia lub machać rękami na złożone sobie, można wszystkiemu przeczyć i wszystko potwierdzać, można mówić prawdę, której się normalnie nie da powiedzieć, można również głęboko bardzo głęboko ją ukryć i mówić wszystko tylko nie prawdę, można kląć, bluźnić, obrażać, wychwalać, zachwycać się, ugłaskać.
A potem powiedzieć: ojej, nie pamiętam, naprawdę tak mówiłam/o jejku przecież byłam pijana, to się nie liczy/ nie myśl o tym, co wczoraj mówiłam, to pijackie brednie/pamiętasz wczoraj? O to fajnie ja też nie, więc nie wracajmy do tego, dobrze?
I tak dalej w ten sam deseń. I wymazać z pamięci albo nie usiłować rozwiać czerni blekautu z poprzedniego wieczoru, bo po co, nie pamiętam, to znaczy, że nie było.
Tylko za każdym razem jakoś tak coraz mniej szacunku w butelce zostaje.
castaya 2009-02-01 14:51:12
skomentuj (2)
design by
luck
only for
c a s t a y a
|